Hellenizm. Czy ktoś wierzy jeszcze w Zeusa?

Giulio Romano, fragment fresku z Sali Gigantów w Palazzo del Te w Mantui we Włoszech, 1532-1535

Hellenizm. Czy ktoś wierzy jeszcze w Zeusa?

Dziś Grecję uznaje się za kraj prawosławny. Religijne rytuały są tutaj często elementem życia codziennego. Prawosławie to też istotna część greckiej tożsamości i kultury, a kościół wciąż w znaczący sposób wpływa na rzeczywistość polityczną i społeczną. Czy grecka mitologia to już zatem tylko przeszłość, a mity faktycznie stanowią jedynie część greckiego dziedzictwa kulturowego i przypisane są zamierzchłym czasom? Pochopne przytaknięcie, jak się okazuje, nie jest jednak słuszne! Otóż czcicieli bogów olimpijskich można spotkać do dziś!

Wiara starożytnych Greków

Religię starożytnych Greków klasyfikuje się dziś jako jedną z religii tradycyjnych, czyli powstałych wskutek nawarstwiania się przez kolejne pokolenia poglądów religijnych i obrzędowości. Niezwykle istotną rolę w wierzeniach starożytnych odgrywała tradycja, postępowanie i czczenie bogów tak, jak czynili to przodkowie. Starożytni Grecy mieli wiele swobody w kwestii swoich wyobrażeń o świecie bogów. Najistotniejszą częścią ich religii była nie tyle osobista i duchowa relacja z bóstwem, co raczej kult oparty na rytualnym składaniu ofiar oraz cyklicznym udziale w obrzędach. Grecy nie posiadali swojej świętej księgi określającej prawdy wiary czy przykazy moralne, a mity zaś, choć objaśniały porządek świata, stanowiły w dużej mierze dzieło poetów, a nie kapłańskich kolegiów. Nie istniała jedna słuszna wersja mitu, a każdy historyk czy poeta samodzielnie interpretował w nim losy herosów i decyzje bogów. W mitologię starożytni nie wierzyli więc tak, jak chrześcijanie w historie biblijne. Błędnym byłoby jednak stwierdzenie, że wierzenia Greków sprzed tysięcy lat są już dzisiaj tylko częścią historii i europejskiego dziedzictwa. Wyznawcy bogów olimpijskich żyją
bowiem także i dzisiaj.

Świątynia Zeusa Olimpijskiego w Atenach

Współczesny Hellenizm – kopia dawnej religii czy inspiracja duchowością starożytnych?

Współczesny hellenizm jest religią politeistyczną, inspirowaną myślą i wierzeniami starożytnych Greków. Jego wyznawcy w religii sprzed tysięcy lat dostrzegają uniwersalne i nieprzemijające wartości. Helleniści czczą dwunastu greckich bogów olimpijskich oraz, na ile to możliwe we współczesnych warunkach, w swoim sposobie myślenia i działania odwołują się do praktyk i wierzeń starożytnych.

Hellenizm nie jest jednakże bezpośrednią kontynuacją religii starożytnej Grecji, lecz próbą jej odnowienia. Brak historycznej ciągłości oraz ograniczony zasób źródeł sprawia, że jego wyznawcy w dużej mierze muszą bazować na badaniach i opracowaniach współczesnych historyków, archeologów czy filologów. Ten swoisty, rekonstrukcyjny charakter hellenizmu nie ma jednak na celu dokładnego odwzorowania religii starożytnych, lecz raczej stworzenie nowego ruchu religijnego czerpiącego duchową inspirację z przeszłości

Podobnie jak w religii starożytnych Greków hellenizm cechuje wysoki stopień pluralizmu rytuałów i poglądów, brak sztywno ustalonych zasad oraz synkretyzm. Helleniści nie posiadają swojej świętej księgi ani narzuconych z góry zasad wiary. Za najwyższe objawienie bogów uznają oni świat, człowieka, a także ludzką historię. Wyznawcy swoje inspiracje religijne czerpią z mitologii greckiej, odczytywanej nie dosłownie, lecz jako zapis archetypicznych prawd i impuls do rozwoju osobistego. Inne ważne źródła dla hellenistów to dzieła Homera, Hezjoda, Salustiosa, Heraklita, Empedoklesa, Platona czy Arystotelesa.

Kult bogów olimpijskich i poszukiwanie szczęścia

W centrum wierzeń hellenistów znajduje się panteon greckich bogów olimpijskich. Istnieją oni jako oddzielne, samoistne byty, nie zaś jako przejawy absolutu, archetypy czy personifikacje. Bogowie, podobnie jak cała ludzkość, są częścią kosmosu, a prawa natury stanowią sposoby i przejawy ich działania.

Niezwykle istotna w hellenizmie jest etyka rozumiana jako sztuka, poprzez którą człowiek realizuje swoje powołanie i w sposób rozumny kieruje swoje życie ku szczęściu. To właśnie osiągnięcie szczęścia jest celem wyznawców tej religii. Narzędziem jego poznania jest rozum, najwyższą cnotą – postępowanie w zgodzie z ludzką naturą. Człowiek jako jednostka jest istotą prospołeczną, nie może funkcjonować w samotności, a prawdziwe szczęście może osiągnąć tylko pozostając częścią ludzkiej społeczności. To właśnie radość z rozumnego bycia tu i teraz jest największą nagrodą za dobre i cnotliwe życia hellenistów, którzy zwykle nie wierzą w kontynuację życia człowieka po śmierci. Innym ważnym elementem wiary współczesnych czcicieli bogów olimpijskich jest przekonanie o tym, że świat jest dobry, konieczny oraz boski. Poszczególne elementy świata są ubóstwione w panteonie bogów olimpijskich, co przekłada się tym samym na konieczność szanowania natury stanowiącej część boskiego kosmosu.

Jak zostać hellenistą?

Aby zostać hellenistą należy przejść rytuał wprowadzenia do wspólnoty wiernych nawiązujący do ceremonii wprowadzania nowego członka do domostwa praktykowanych w starożytnej Grecji. Wspólnota gromadzi się w domu wokół stołu lub ogniska – symbolicznie nawiązującego do miejsca, jakim w antycznej Grecji było palenisko, miejsce wokół którego gromadzili się mieszkańcy oraz wierni podczas obrzędów. Na stole zostaje umieszczona świeca poświęcona bogini Hestii. Najstarszy członek wspólnoty obmywa ręce, zapala świecę oraz odmawia modlitwę do bogini Hestii, po czym wprowadza nowego członka wspólnoty przez drzwi, a następnie siedmiokrotnie (w prawo) okrąża z nim stół. Pozostali wierni obsypują nowego członka wspólnoty ciastkami lub ziarnami, będącymi ofiarą dla duchów opiekuńczych. Następnie nowy członek staje przed świecą, odmawia modlitwę do wszystkich bogów oraz składa ofiarę z kadzidła. Po zakończeniu obrzędu najstarszy członek wspólnoty przewiązuje nowemu wiernemu białą wstążkę na czole lub ramieniu. Uroczystość wieńczy radosna uczta ze smakołykami i winem.

Modlitwy, rytuały i nabożeństwa

Kluczowe znaczenie dla hellenistów ma współcześnie codzienna modlitwa oraz nabożeństwo. Bazuje ona na hymnach oraz modlitwach kierowanych do bogów olimpijskich. Codziennie powinno odmawiać się modlitwy do Okeanosa (obmywając dłonie przed modlitwą), Hestii i Hermesa (na początek dnia), wszystkich Bogów oraz do Hyponosa (na zakończenie dnia). W kolejne dni tygodnia należy modlić się do Artemidy i Demeter  (poniedziałki), Aresa i Hefajstosa (wtorki), Hermesa i Hestii (środy), Zeusa i Hery (czwartki), Afrodyty (piątki), Dionizosa i Posejdona (soboty), Apollina i  Ateny (niedziele). Istnieje także porządek modlitw miesięcznych. Cały ich zbiór można znaleźć, na przykład, na polskiej stronie internetowej poświęconej hellenizmowi – olympeion.pl.

Przed podjęciem jakichkolwiek czynności kultowych (modlitwa, składanie ofiar, nabożeństwo) należy również przejść przez rytuał oczyszczenia. Jest on szczególnie istotny po pracy, (zwłaszcza brudzącej), po stosunku seksualnym, polucji, miesiączce, przelaniu krwi zwierzęcia (nie dotyczy ofiar), chorobie lub kontakcie z chorymi lub zmarłymi, po libacjach dla zmarłych czy dla sił chtonicznych. Do oczyszczenia służy woda – obmycie rąk lub kąpiel.

Podobnie jak w starożytnej Grecji w hellenizmie kapłaństwo nie odgrywa bardzo istotnej roli. Niektóre grupy hellenistów utworzyły jednak funkcję kapłana w celu realizacji zaprojektowanych przez siebie rytuałów ślubu lub pogrzebu. W większości przypadków jednak kapłani nie posiadają nadprzyrodzonych mocy lub autorytetu. Każdy wyznawca może modlić się i sprawować kult we własnym domostwie w gronie innych wiernych..

Hermes z małym Dionizosem dłuta Praksytelesa w Muzeum Archeologicznym w Olimpii, IV w p.n.e., fot. Tomasz Lidzbarski

Helleniści na świecie

Współcześnie hellenistów można spotkać w wielu krajach świata. Największe grono wyznawców tej religii znajduje się w Grecji i liczy około 2 tysięcy osób. Spora grupa hellenistów żyje też w Stanach Zjednoczonych. W Polsce do tej pory nie zarejestrowano żadnego hellenistycznego związku wyznaniowego, jednak istnieje grono osób podejmujące określone praktyki religijne indywidualnie. Najczęściej skupiają się oni wokół serwisów internetowych olympeion.pl oraz pantheion.pl.
Największą działającą obecnie organizacją hellenistyczną jest Najwyższa Rada Hellenów Etnicznych (gr. Ύπατο Συμβούλιο των Ελλήνων Εθνικών) działająca w Grecji od 1997 roku. W Stanach Zjednoczonych od 2001 aktywnie działa Hellenion, związek wyznaniowy dążący do wskrzeszenia religii starogreckiej. Hellenistów skupiają tam również zrzeszenia Elaio oraz Neokori. W Brazylii zaś od 2003 roku gromadzą się oni wokół portalu Reconstrucionismo Helênico no Brasil.

Sprawdź ofertę wycieczek!
Więcej informacji: 
www.magictours.pl

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Tomek

Tomek

Znany ze swojej bezgranicznej miłości do Grecji. Z wykształcenia kulturoznawca, z pasji Przewodnik Magic Tours, którego mieliście z pewnością okazję poznać na jednej z wycieczek. Tomek opowie Wam mnóstwo ciekawych historii związanych z greckimi zwyczajami oraz sprawi, że zakochacie się w Grecji i zaczniecie pakować walizkę!

Filiżanka prawdę Ci powie…

Filiżanka prawdę Ci powie...

Potrzeba człowieka, żeby poznać przyszłość jest stara jak świat i dopóki ludzie będą chodzić po tym świecie, dopóty będą próbowali wszelkimi sposobami dowiedzieć się, co im ta przyszłość przyniesie.

Kawomantija, czyli greckie czytanie z fusów

Metody wróżenia,  których ludzie używali na przestrzeni wieków, są niezliczone. Od czytania z wnętrzności zwierząt, które były składane bogom w ofierze, poprzez czytanie przyszłości z chmur, lotu ptaków, szumu liści czy zjawisk atmosferycznych. Dzisiaj nie jesteśmy lepsi czy mądrzejsi, wróżymy z kart, roztopionego wosku, szklanych kul czy z linii papilarnych na naszych rękach. Czytanie z fusów w filiżance, tzw. “Kawomantija” albo tradycja zwana potocznie po grecku po prostu “filiżanką”, jest częścią tradycji greckiej i przybyła tu wraz z greckimi uchodźcami z Azji Mniejszej i Egiptu. Nie bez powodu więc kobiety pochodzące ze Smyrny przez lata uważane były za najlepsze w tej materii.

Jak to się zaczęło?

Była to „sztuka” która rozprzestrzeniła się bardzo szybko na terenie Grecji, ponieważ zaspokajała naturalną ludzką ciekawość i potrzebę poznania najbliższej przyszłości. Nie raz zdarzały się i zdarzają sytuacje, że zostaje wykorzystana przez „wróżki” ludzka naiwność, ale to nie stało i nie stoi na przeszkodzie, żeby do dziś z ich usług korzystać.

Ale co to jest wróżenie z filiżanki? Skąd się wzięło? Jakie są jego początki? Korzeni można się dopatrywać w starożytnych Chinach, gdzie Chińczycy wróżyli z fusów, ale herbaty. Później sztukę tę przejęli, udoskonalili i kontynuowali – mnisi, pili kawę w filiżankach bez uszek w kształcie dzwonu. Ale co ciekawe, mnisi początkowo interpretowali wzory powstałe po uderzeniach wewnątrz dużych dzwonów w świątyniach, tak więc zwyczaj wróżenia z kawy w filiżance – w kształcie dzwonu – wziął się z czytania przez nich kościelnych dzwonów.

Następni byli Arabowie, którzy odkryli kawę ok. 600 r. n.e. ale trzymali ją w ukryciu przez setki lat, żeby mogli mieć monopol i przywilej na picie tego cudownego napoju. Kawa jednak rozprzestrzeniła się w Europie Zachodniej i Ameryce już pod koniec XVIII wieku.

Dzisiaj wróżenie z filiżanki nie jest domeną tylko Grecji. Czytają filiżankę w Rosji, Armenii i wielu krajach bałkańskich. Jest to dzisiaj najłatwiejsza technika wróżenia, rozpowszechniona wśród gospodyń domowych, sąsiadek, które po porannej kawie chętnie rzucą okiem na to co nam przyszłość przyniesie.

Filizanka-prawde-ci-powie-wrozenie-z-kawy-magic-tours-grecja (3)

Rytuał krok po kroku

„Czytanie” nie może się odbyć bez odpowiedniego przygotowania i odpowiedniej mistycznej oprawy. Przede wszystkim kawa musi być grecka, czyli bardzo drobno zmielona – na pył, i parzona na bardzo wolnym ogniu. Kawę wsypujemy do tygielka z wodą i mieszamy do momentu, aż nie pojawią się pierwsze pęcherzyki powietrza, kawa nie może się zagotować, bo jest wtedy bezwartościowa i do picia i do wróżenia, musi tylko „spuchnąć”.

Zanim zaczniemy ją pić, musimy się zastanowić, jaki problem nas nurtuje i na jakie pytania chcemy usłyszeć odpowiedzi. Jak już wypijemy kawę, kręcimy filiżanką dwa, trzy razy, żeby fusy rozprowadzić po ściankach filiżanki, odwracamy ją do góry nogami, kładziemy na spodek i czekamy… aż osady z kawy wyschną na ściankach filiżanki. Zwykle przed odwróceniem filiżanki „wróżka” w myślach wypowiada imię osoby, której będzie „czytała” filiżankę, imię jej matki i prosi aby wróżba była pomyślna.

Odczytywanie wróżby

Według wróżek przepowiednie zawarte w filiżance obejmują mniej więcej jeden rok i w zależności od położenia danego znaku na ściankach, filiżanki „mówią”, jak oddalone w czasie będzie dane zdarzenie. Im bliżej krawędzi filiżanki znajduje się dany znak, tym szybciej to nastąpi. Im głębiej, bliżej dna znajduje się tajemniczy ślad, tym bardziej odsunięte w czasie będzie dane zdarzenie, nawet kilka miesięcy do roku. Odczytanie znaków rozpoczyna się od ścianki na której jest uchwyt i postępuje zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Symbole znajdujące się blisko uchwytu sygnalizują zdarzenia, które będą miały miejsce w najbliższej przyszłości, a im dalej od uszka, tym bardziej będą odsunięte w czasie. Wszystkie znaki po lewej stronie uchwytu mówią nam o tym co się już wydarzyło. Znaki na ściance z uchwytem dotyczą naszego życia osobistego i emocjonalnego a naprzeciwko niego, życia społecznego i nieprzewidzianych wydarzeń.

Znaki na ściankach filiżanki mogą mieć więcej niż jedno znaczenie i należy wybrać takie, które pasuje do sąsiadujących z nim obrazów w filiżance. Wszystkie znaki mają znaczenie, wszystkie są połączone ze sobą i żaden nie pojawia się przypadkowo.  Jeżeli zobaczysz w filiżance anioła to dobry znak – ktoś nad Tobą czuwa, orła – nadchodzą dobre zmiany, spadochron – musisz uciekać, nadciąga niebezpieczeństwo. Skały oznaczają kłopoty, kot, zdradę, drzewo, zmiany na lepsze a gitara – szczęście w miłości, itd…

Filizanka-prawde-ci-powie-wrozenie-z-kawy-magic-tours-grecja (2)
Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Basia

Basia

W Grecji spędziła prawie pół swojego życia! Wulkan mądrości życiowej, wiedzy i żywiołowości. Autorytet. Blogerka i chodząca encyklopedia historii starożytnej - swą wiedzą dzieli się z innymi przewodnikami Magic Tours. Z wielką pasją oprowadza po Zakynthos, Kefalonii, Atenach i Kos!

Komboloi: grecki gadżet, przyjaciel, broń czy kochanka?

Komboloi: grecki gadżet, przyjaciel, broń czy kochanka?

Czy zwróciłeś kiedyś uwagę na Greków, którzy bardzo zręcznie podrzucają w palcach charakterystyczne sznury pełne koralików? Być może dostrzegłeś ich, gdy z pasją lub od niechcenia oddawali się tej czynności, siedząc w kawiarni, pod starym platanem w centrum wsi albo czekając przy parkingu? Modlili się, odliczali coś, a może przewracali tylko kolejne paciorki dla zabicia czasu – zastanawiałeś się na tym? Czym tam naprawdę jest zatem greckie komboloi, jak się je używa i jakie niezwykłe historie są z nim związane?

Co to jest komboloi?

Komboloi (gr. κομπολόι) to kilkadziesiąt koralików naplecionych na sznurek, które greccy mężczyźni w różnym wieku z lubością i bardzo zręcznie przewracają między palcami. Choć podobne jest do różańca, komboloi nie służy jednak modlitwie i nie jest wcale wyrazem greckiej pobożności. Pomaga raczej zrelaksować się, odreagować stres lub zniecierpliwienie. Zdaniem niektórych takie przesuwanie między palcami kolejnych koralików działa nawet lepiej niż papieros. W Grecji powszechnie wiadomo, że komboloi uspokaja, koi stargane nerwy i sprawia, że czas płynie inaczej. Złośliwi zaś żartobliwie mówią, że zabezpiecza też przed zarzutem lenistwa, bo przecież dzięki temu wynalazkowi ręce zawsze są zajęte! Warto również zauważyć, że, poza tak praktycznym zastosowaniem, dziś komboloi to też wyraz ludowej tradycji, symbol, ale często także prawdziwe dzieło sztuki.

Jak używać komboloi – jedna z podstawowych metod Autor: Lumbricus, CC BY-SA 3.0

Niezwykłą sztuką jest też technika podrzucania komboloi. Można używać je na wiele różnych sposobów. Wyróżnia się metody ciche, do stosowania wewnątrz, jak i głośne, częściej akceptowane na zewnątrz i w miejscach publicznych. Jeden z prostszych i najpopularniejszych sposobów polega na tym, aby koraliki podzielić na dwie oddzielne grupy umieszczane na obu krańcach komboloi. Następnie palcami łapie się za sznurek w środkowej części, w pustym miejscu powstałym po rozsunięciu paciorków. Część komboloi, która zwiesza się po zewnętrznej stronie dłoni podrzuca się następnie do góry, tak by znalazła się po wewnętrznej stronie, uderzając jednocześnie o pozostałe koraliki. Po wszystkim palce układa się ponownie w taki sam sposób i powtarza czynność.

Atrybut mnichów, tureckich okupantów czy greckich rzezimieszków?

Trudno określić, kiedy dokładnie używanie komboloi przyjęło się w Grecji w rozpoznawanej do dzisiaj formie. Zdaje się, że tradycja ta upowszechniła się dopiero pod koniec XIX wieku.

Nazwa komboloi wywodzi się od dwóch słów kombos (gr. κόμβος) i lego (gr. λέγω), oznaczających „węzeł” oraz „mówić”, co zdaniem badaczy ma odwoływać się do prawosławnej tradycji odmawiania modlitw na każdym z węzłów greckich sznurów modlitewnych  nazywanych komboskinia (gr. κομποσκοίνια). Są one używane w Grecji do dzisiaj i tworzy się je z ciasno zawiązanych na sznurku węzełków, których liczba zawsze jest symboliczna i wskazuje, na przykład, na rzekomy wiek Chrystusa (33 węzły), dwunastu apostołów (12 węzłów), czterdziestodniowy post Jezusa na pustyni (40 węzłów) czy zesłanie Ducha Świętego  w 50 dzień od dnia Zmartwychwstania Chrystusa (50 węzłów). Taki sznur modlitewny zakończony jest zwykle krzyżem. Komboskinia znajdziemy w greckich domach i na lusterkach samochodów. Często noszą je ze sobą także prawosławni duchowni i rozmodlone staruszki. W ostatnich latach rozwinęła się również moda na komboskinia w formie bransoletek. Występują one w wielu kolorach i noszone są na nadgarstku przez osoby różnej płci i w różnym wieku, także te o bardzo swobodnym podejściu do religii czy nawet nie uznające się za osoby wierzące. Komboskinia są dla nich raczej formą swoistego talizmanu czy amuletu (gr. φυλαχτό). Taką funkcję może pełnić niekiedy także komboloi, na przykład, gdy koraliki zdobione są mati (gr. μάτι), czyli greckim okiem, które wedle ludowych wierzeń ma chronić przed zauroczeniem. Zupełnie innym rodzajem komboloi jest komboloi prosefhis (gr. κομπολόι προσευχής). Nie służy ono rozrywce, lecz modlitwie i wykonywane jest, między innymi, przez mnichów ze świętej góry Athos.

Bardzo prawdopodobne jest jednak, że prawdziwe korzenie komboloi nie są ani greckie, ani prawosławne. Wielu uznaje, że wyewoluowało ono nie z komboskini, lecz z tasbihu, czyli muzułmańskiego różańca składającego się tradycyjnie z 99 (lub 33) naplecionych na sznurek koralików symbolizujących 99 imion (atrybutów) Allaha.  Swoisty zwyczaj przewracania koralików w dłoniach jest zatem w Grecji  pamiątką po niemal  czterystu latach osmańskiej okupacji. Nie oznacza to jednak, że Grecy przejęli zwyczaje religijne tureckiego zaborcy. Wręcz przeciwnie, przypuszcza się, że używanie komboloi, przerzucanie od niechcenia kolejnych koralików, miało być wyrazem greckiej niechęci wobec okupanta i próbą profanacji tureckiej tradycji. Coś co muzułmanom miało przypominać o Bogu, Grecy zmienili w rozrywkę.

Komboloi mianem tespihi określali w swoim żargonie także manges (gr. μάγκες), czyli członkowie subkultury powstałej na marginesie greckiego społeczeństwa, która uformowała się w pierwszej połowie XX wieku w Atenach, Salonikach i Pireusie, przede wszystkim z uchodźców z greckiej Smyrny. Członkowie tej grupy uchodzili za rzezimieszków i często uznawano ich za typów spod ciemnej gwiazdy. Ich grupę określał specyficzny kodeks kulturowy i moralny podkreślający znaczenie męskiej dumy, honoru i solidarności. Do dzisiaj zresztą w języku greckim słowo mangas (gr. μάγκας) jest synonimem twardziela, macho, ale też – w znaczeniu pozytywnym – człowieka mężnego, bardzo odważnego. Manges cechował arogancki sposób bycia, duża pewność siebie, zarozumiałość, ale też charakterystyczny wygląd i strój. Mieli długie wąsy i chodzili w bardzo specyficzny, niedbały sposób, nieco utykając. Nosili wełniane kapelusze, kurtki założone tylko na jedno ramie, spiczaste buty oraz pasiaste spodnie spięte ciasnym pasem, często podtrzymującym także wciśnięty za niego nóż. Ich nieodłącznym atrybutem było również zawieszone na nadgarstku komboloi.

Muzyką manges była rebetika (gr. ρεμπέτικα), czyli szczególny typ wschodniej muzyki miejskiej, która w pierwszych dekadach XX wieku rozwinęła się w Grecji wśród ludzi ze społecznego marginesu. Śpiewali oni o trudach codzienności, konfliktach z prawem, miłosnych zawodach czy uzależnianiu od haszyszu. Komboloi w dłoniach pieśniarzy rebetiko często stawało się instrumentem muzycznym. Zazwyczaj przytwierdzali je do guzika swojej kamizelki, po czym rozciągali je, lewą dłonią podtrzymując wieńczący komboloi frędzel, i rytmicznie pocierali koralikami o krawędź kieliszka znajdującego się w drugiej ręce. Komboloi towarzyszyło dźwiękom wydawanym przez baglamas, lauto, tambouras czy askomandourę. Sporadycznie muzycy przewieszali je także przez gryf swojego instrumentu.

Tasbih w sklepie z dewocjonaliami w Turcji. Tasbih od komboloi różni, między innymi, gęstość rozłożenia koralików. W tasbihu są one ułożone ciasno i nie można ich przesuwać.

Symbol męskości czy kochanka?

Komboloi uchodzi za symbol relaksu, odprężenia i spokoju i zapewne dlatego, od czasu do czasu, pojawia się również jako motyw zdobiący Christopsomo (gr. Χριστόψωμο) – tradycyjny bochen chleba wypiekany w Grecji na Boże Narodzenie – albo na vasilopicie (gr. Βασιλόπιτα) – greckim cieście noworocznym. Ma to być zatem zapowiedź dobrego, spokojnego roku.

Powiązania z manges czynią z komboloi jednak przede wszystkim symbol prawdziwej męskości i siły. Nie bez powodu więc niejednokrotnie pojawia się ono jako motyw zdobniczy na kreteńskim, okrągłym bochnie weselnym (gr. κουλούρα γάμου). Wedle tradycji ma to być zapowiedź szczęśliwego i bezpiecznego małżeństwa, w którym to mężczyzna będzie odgrywał wiodącą i dominującą rolę.

Komboloi nie jest jednak zwykłym przedmiotem, a relacja, która łączy je z jego właścicielem, zdaniem niektórych przypominać ma wieczny romans, więź rodzącą się między kochankami. Komboloi to coś osobistego, czego nie pożycza się, ani nie wymienia. Relacja ta jest trwała. Komboloi towarzyszy w chwilkach radości i smutku. Poprzez dotyk, pieszczotę czy fizyczną więź koi stargane nerwy, uspokaja w chwilach wzburzenia albo pociesza, gdy tęskni się za niespełnionymi pragnieniami. Wyraz tak głębokich uczuć między komboloi, a jego właścicielem zdradzają, na przykład, słowa jednej ze greckich pieśni autorstwa Giorgosa Mitsakisa z 1946 roku:

Φτωχό κομπολογάκι μου

Φτωχό κομπολογάκι μου
σε είχα το μεράκι μου
συ μου πέρναγες την ώρα
πες μου τι να κάνω τώρα

Σε αγαπούσα αληθινά
δε σ’ είχα δώσει πουθενά
Όμορφο όμορφο κομπολογάκι
μου ‘διωχνες κάθε μεράκι

Κι αν έχασα τη γκόμενα
πάψανε τα δεδόμενα
τώρα έχασα και σένα
γράψε αλίμονο σε μένα

Σε άλλα χέρια κι αν βρεθείς
πάλι εμέ θα θυμηθείς
Πού να βρω να σ’ αγοράσω
για να μη σε ξαναχάσω

Moje biedne małe komboloi

 

Moje biedne małe komboloi

Odnalazłem w Tobie moją pasję

Z Tobą upływał mój czas

Powiedz mi, co mam teraz zrobić

 

Kochałem Cię prawdziwie

Nikomu Cię nigdy nie oddałem

Piękne piękne małe komboloi

Przegoniłeś każdą moją pasję

 

Nawet gdy straciłem tę dziewczynę

Fakty przestały mieć znaczenie

Teraz straciłem także Ciebie

Powiedz światu: Jestem zgubiony!

 

Nawet jeśli znajdziesz się w innych rękach

Znowu będziesz mnie pamiętać

Gdzie mogę Cię kupić

Aby Cię znowu nie stracić

Jak wybrać dobre komboloi?

Ceny greckich komboloi wahają się od kilku do nawet kilkuset euro. Wszystko zależy od techniki i materiałów, z których zostało ono wykonane. Dziś komboloi znaleźć można na straganach z turystycznymi pamiątkami, ale także u złotników czy w kombologadikach (gr. κομπολογάδικα), czyli punktach specjalizujących się wyłącznie w wytwarzaniu i sprzedaży komboloi.

Dobrze wykonane komboloi cechują balans i symetria. Liczba koralików zawsze powinna być nieparzysta. Tradycyjnie wynosi ona 15, 17, 19, 21 lub 23 paciorki. Jeśli jest ich więcej, funkcja komboloi jest raczej tylko dekoracyjna. Tradycyjnie koraliki wykonywano z naturalnych surowców, takich jak bursztyn, koral, róg, żywica, kamienie szlachetne lub ozdobne. Często wykorzystywano lazuryt, agat, ametyst albo malachit, ale niejednokrotnie także drewno czy nasiona. Współcześnie gama surowców jest jeszcze większa i szczególnie przy produkcji tańszych komboloi stosuje się także szkło, plastik i różne tworzywa sztuczne.

Ważne jest, by liczba koralików pozostawała w odpowiedniej proporcji do długości sznurka, na który są one nawleczone. Dzięki temu komboloi nie jest ani zbyt ciasne, ani zbyt luźne. Sznurek powinien być delikatny, najlepiej jedwabny, choć niekiedy zastępuje go także drobny łańcuszek. Komboloi wieńczy founda (gr. φούντα) lub thysanos (gr. θυσάνος), czyli charakterystyczny frędzel wykonany najczęściej z jedwabnych nici. Czasami zastępuje go pojedynczy koralik lub rząd kilku połączonych ze sobą paciorków. Founda zwisa ze znajdującego się tuż nad nią papasa (gr. παπάς) – odlanego lub rzeźbionego kształtu najczęściej przypominającego mały pionek do szachów.

Element tradycji i kultury.

Komboloi jest unikatowym elementem greckiej kultury, niespotykanym pośród innych narodów bałkańskich. Grecy powszechnie używają je jeszcze do dziś, co sprawia że stanowi ono wyraz wyjątkowej tradycji i świadectwo zawiłej greckiej historii. Być może to właśnie dlatego sięga po nie także coraz więcej odwiedzających Grecję turystów. Dla jednych to zapewne zwykły gadżet, dla innych zaś – wyjątkowa pamiątka.

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Tomek

Tomek

Znany ze swojej bezgranicznej miłości do Grecji. Z wykształcenia kulturoznawca, z pasji Przewodnik Magic Tours, którego mieliście z pewnością okazję poznać na jednej z wycieczek. Tomek opowie Wam mnóstwo ciekawych historii związanych z greckimi zwyczajami oraz sprawi, że zakochacie się w Grecji i zaczniecie pakować walizkę!

Korfu z dziećmi! Atrakcje na wyspie dla najmłodszych.

Korfu z dziećmi! Atrakcje na wyspie dla najmłodszych

Wybierasz się z dziećmi na wakacje na Korfu? Super! Wyspa Korfu to miejsce, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Zakochane pary odkryją romantyczne zakątki takie jak Kanał Miłości czy kawiarnio-restauracja 7th Heaven z malowniczym widokiem na zachodzące słońce; aktywni seniorzy mogą spacerować z kijkami do nordic-walking po wytyczonych ścieżkach, a wielbiciele kąpieli morskich i słonecznych nie będą mogli się zdecydować na której z wielu plaż spędzą leniwe godziny. Ale Korfu to też idealna wyspa dla rodzin z dziećmi. Z roku na rok coraz bardziej poszerzana jest oferta atrakcji dla najmłodszych milusińskich, ale także nastolatkowie znajdą coś dla siebie!

Przygotowałam dla Was zestawienie 5 najważniejszych punktów na mapie Korfu, które zachwycą każde go malucha i dorastającą młodzież, a ich rodzice będą także mogli odkryć swoje wewnętrzne dziecko! Zaczynamy!

1. Park wodny Aqualand!

Jest to największy aquapark na Korfu o powierzchni 75 tysięcy metrów kwadratowych, położony w samym centrum wyspy, dzięki czemu dojazd tam jest bardzo prosty i nie zajmuje wiele czasu. Duzi i mali miłośnicy wodnych szaleństw odnajdą tam prawdziwy raj. Dla najmłodszych dzieci przygotowana została specjalna strefa zabawy, dostosowana pod względami bezpieczeństwa dla maluchów w wieku od 2 do 8 lat, a starszaki mogą szaleć na kolorowych zjeżdżalniach o różnej wysokości. Pośród gęstej zieleni na terenie parku jest także Strefa Rodzinna, gdzie rodzice zrelaksują się, dryfując po leniwej rzece o długości 350 metrów.  Brzmi zachęcająco? Jasne! A ci, którzy nie wyobrażają sobie urlopu bez codziennej dawki wodnej adrenaliny, mogą wybrać wypoczynek w hotelu SplashWorld Aqualand Resort – obiekt położony jest zaledwie kilka sekund od parku wodnego i dla swoich Gości oferuje nielimitowany dostęp do aquaparku! Koszt biletu na cały dzień to około 20-30 euro, a w godzinach popołudniowych bilety są tańsze.

2. Oceanarium w Paleokastitsa!

Małe, aczkolwiek warte uwagi akwarium morskie w centrum wyspy, w malowniczej miejscowości Paleokastritsa to idealna okazja do bliskiego obcowania z różnorodnym podwodnym światem! Opiekunowie wystawy z chęcią opowiedzą o gatunkach zwierząt znajdujących się w akwarium, a największą atrakcją dla zwierzolubów jest możliwość zaprzyjaźnienia się z iguaną Georgem.
Koszt biletu oscyluje w granicach jedynie od 2 do 5 euro! 
Odwiedź stronę internetową oceanarium: kliknij tutaj!

3. Corfu Donkey Rescue!

Wiecie, że na Korfu odwiedzić możecie bezpieczną przystań dla zwierząt, gdzie cudowni wolontariusze pomagają w ratowaniu starszych i chorych osiołków?  Corfu Donkey Rescue to miejsce pełne miłości do zwierzaków, gdzie schronienie znalazły te istoty, które nie miały zbyt dużo szczęścia, teraz mogą w końcu cieszyć się dobrą opieką i pomocą weterynaryjną, pełną miską oraz dużym, wolnym wybiegiem! To miejsce wzruszające, pełni także rolę edukacyjną dla małych i dużych wielbicieli zwierząt.  

Każdy odwiedzający może udać się na spacer po ośrodku, pogłaskać osiołki i oślice, które pomimo swojego wieku są niebywale towarzyskie i skore do zabawy. Warto także w słoneczne dni przynieść ze sobą melony, jabłka, gruszki, karmę dla psów i kotów – ci milusińscy też tam przebywają, wszystkie zwierzęta żyją ze sobą w przyjaźni! Koniecznie odwiedźcie ich stronę internetową: zobacz!

4. Rejs motorówkami na Rajską Plażę!

Wiatr we włosach iii…w drogę! Ogromna radość dla każdego milusińskiego to rejs po nieznanych wodach. Niczym Odyseusz odkryjecie Rajską Plażę, do której dostęp możliwy jest tylko od strony morza. Po drodze malutkie motorówki wpływają do spektakularnych Błękitnych Grot, gdzie elektryzujący błękit wody zapiera dech w piersiach! Kiedy już przybijecie do brzegu, opalaniu i pluskaniu w przezroczystym Morzu Jońskim nie będzie końca! Warto pamiętać, by zabrać ze sobą buty do wody, ponieważ Rajska Plaża jest kamienista.  

5. Spacer falochronem przy lotnisku!

Olbrzymie maszyny lądujące i startujące nad naszymi głowami to gratka dla małych i dużych! Pas startowy lotniska im. I. Kapodistriasa na Korfu położony jest zaledwie kilkanaście metrów od falochronu, po którym spacer to obowiązkowy punkt wakacji na tej wyspie. W szczycie sezonu nie trzeba sprawdzać rozkładu lotów, ponieważ co chwila samoloty przywożą turystów z całego świata. Pamiętajcie o aparacie fotograficznym – nasz maluch w porównaniu z wielkim metalowym ptakiem to wspaniałe ujęcie!  

Jeżeli odwiedziliście już Korfu i macie jeszcze jakieś propozycje, jak urozmaicić pobyt z dziećmi na naszej zielonej Wyspie Jońskiej – napiszcie!  

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Ola

Ola

To nasza mała miłośniczka kotów i piesków – wszystkie chciałaby zaadoptować i nieustannie się z nimi przytulać. Od niedawna mieszka na Korfu i właśnie tam pokazuje Wam na wycieczkach swoje ulubione miejsca na wyspie. Ola uwielbia poznawać nowych ludzi, którzy ja inspirują i motywują do dalszego działania! Nieograniczone pokłady energii i uśmiechu to jej znak rozpoznawczy!

Najładniejsze plaże na Kos!

Najładniejsze plaże na Kos!

Przenosimy się na Dodekanez! Kos, wyspa mała lecz bardzo atrakcyjna ze względu na swoje położenie oraz historię – nie tylko kulturową ale także… geologiczną! Ukształtowanie terenu miało wpływ na powstanie wielu przepięknych plaż, które dzisiaj ukochali sobie turyści odwiedzający Kos! Pakujcie ręczniki, stroje kąpielowe i olejki do opalania – zabieramy Was na Beach Tour po naszych ulubionych plażach!

Mastichari Beach

Jest to raj dla turystów, którzy chcą odpocząć od codziennej rutyny i po prostu się zrelaksować. Oprócz pięknych zabytków i ruin wczesnochrześcijańskiej bazyliki z mozaiką, które znajdziemy w Mastichari warto usiąść tutaj na pyszny obiad i spróbować świeżych ryb, owoców morza i skosztować pięknego zachodu słońca, uważanego za jeden z najlepszych na Kos. Żwirkowa długa plaża pomieści wielu turystów, a każdy znajdzie kącik dla siebie. Duże fale (często wieje silny wiatr!) sprawiają, że wody Mastichari są idealne do uprawiania np. windsurfingu. W sezonie przy plaży można wypożyczyć sprzęt lub skorzystać z lekcji nauki sportów wodnych.

Therma Beach

To wyjątkowe miejsce daje odwiedzającym niepowtarzalne wrażenia. Gorące źródła wody termalne pochodzą z gór i tworzą małe jezioro tuż przy żwirowej plaży. Podczas gdy kojący naturalny basen może być zatłoczony od lokalnych i zagranicznych turystów, pozostaje on jedną z najlepszych plaż na wyspie Kos. W sezonie znajdziesz tutaj mały bar oferujący przekąski i drinki, oraz parasole i leżaki! Plaża żwirkowa.

Polemi Beach (Magic Beach)

Polemi Beach lub bardziej podobająca nam się jej druga nazwa… MAGIC BEACH to egzotyczna i spokojna przystań, nazywana również “magiczną plażą”,  która odwiedzana jest przez naturystów i osoby szukające spokojnego czasu. Położona 32 km od miasta Kos, blisko Kefalos, posiada obszar wypełniony parasolami i leżakami, a także długi odcinek odległej piaszczystej plaży. Dosyć łagodne zejście do morza pozwala na wielogodzinną kąpiel w cudownym miejscu! Jest tu naprawdę magicznie!

Agios Theologos Beach

Agios Theologos Beach To romantyczna kryjówka, wywodząca się z kaplicy Agios Ioannis Theologos, uważana jest za jedną z najpiękniejszych plaż na wyspie Kos. Oferuje małe plaże o niskich formacjach skalnych, zatoczki i strumienie. Ta plaża ma również fale odpowiednie dla surferów i jest dostępna za pośrednictwem różnych środków transportu, w tym autobusów dalekobieżnych i motocykli.

Lambi Beach

Niezależnie od tego, czy chcesz spędzić dzień na plaży, czy jeździć rowerem rano, jest to idealne miejsce do wyboru. Ta zielona plaża, położona bliżej centrum miasta, ma kilometr piasku, na którym można uprawiać sporty wodne i plażowe, od siatkówki po surfing. Obdarzona płaską powierzchnią plaża Lambi nadaje się na spacery lub do jazdy na rowerze.

Limnionas Beach

Chociaż wiatry wiejące z północnej strony wyspy są silne, morze przy Limnionas nie ma fal, ponieważ znajduje się w małej sztucznej zatoce. Tam znajdziesz złoty piasek i krystalicznie czystą wodę. Niedaleko znajduje się także restauracja.

Ag. Stefanos Beach

Agios Stefanos znajduje się 40 km na południowy zachód od miasta Kos i 3 km na północny wschód od Kefalos. Skalisty region wokół Agios Stefanos pokryty jest pięknymi kwiatami i bujną roślinnością. Plaża składa się z piasku i kamyków. W pobliżu znajdują się pozostałości dawnych świątyń chrześcijańskich, które są imponującym motywem do zdjęć. Jednak najciekawszą częścią tego obszaru jest Kastri, mała wysepka stojąca jako opuszczony zamek na środku morza. Wszystkie te cechy są wyjątkowo połączone, aby stworzyć piękne środowisko dla odwiedzających.
P.S. Piękny widok na plażę Ag.Stefanos można podziwiać podczas wycieczki Kalimera Kos podczas rejsu po zatoce Kefalos!

Tigaki Beach

Plaża Tigaki leży stosunkowo blisko miasta Kos, zaledwie 11 km od stolicy. To prawda, że Tigaki jest jednym z najpiękniejszych miejsc, w których można cieszyć się orzeźwiającą kąpielą i relaksującym opalaniem! Długa piaszczysta plaża rozciąga się na 10 km, pokrywając ogromny obszar białego piasku. Wzdłuż wybrzeża są kolorowe leżaki i parasole, a piękna sceneria zapewnia mieszankę kwiatów i zieleni, która przylega do wybrzeża. Tigaki jest miłym miejscem do uprawiania swoich ulubionych sportów wodnych.

Marmari Beach

Łączy się z wyżej opisaną Tigaki. Całe wybrzeże to piękna piaszczysta plaża, biały odcień piasku sprawia, że kolory morza są oszałamiające! Oczywiście plaża jest zagospodarowana, znajdziesz tutaj leżaki, parasole bary i sklepiki. Wiele obiektów hotelowych posiada wydzielone tereny wyłącznie dla gości hotelowych.

Paradise Beach

Położona na południowo-zachodnim wybrzeżu wyspy, słusznie zasłużyła na swoją nazwę. Drobny biały piasek, czysta płytka woda i perfekcyjna orientacja w kierunku wspaniałych greckich zachodów słońca. Rajska plaża w szczycie sezonu jest zawsze pełna ludzi, którzy cieszą się z przyjemnej wody, różnorodnych sportów wodnych i wspaniałych widoków z kawiarni i tawern, które otaczają plażę. 

Zatrzymujemy się tutaj na plażowanie podczas wycieczki Kalimera Kos lub organizujemy sobie przenośne biuro – jak jest taka potrzeba! 😉

Kavo Paradiso Beach

Chyba najbardziej odizolowana plaża na wyspie Kos, Cavo Paridiso, ukryta jest w południowym krańcu wyspy, około pół godziny drogi od wioski Kefalos. To magiczne miejsce, z krystalicznie czystą wodą i pięknymi złocistymi piaskami, które tworzą egzotyczną scenerię unikalną dla Morza Egejskiego. Odcięty od ruchliwego życia na wyspie, plaża jest idealnym miejscem na relaksujący i spokojny dzień. Częściowo zorganizowane, jest wystarczająco dużo miejsca dla tych, którzy chcą stworzyć własną atmosferę. Aby dotrzeć na plażę, należy wyjechać na południe od Kefalos i podążać nią, aż skończy się asfalt ☺

Która plaża powinna się jeszcze znaleźć na naszej liście? 
Dajcie znać w komentarzach!

Sprawdź ofertę oddziału Kos Magic Tours! 
Więcej informacji: 
www.kosmagictours.pl

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Aleksandra

Aleksandra

Mieszka na Zakynthos od kilku lat. Wyspę zna jak własną kieszeń! Ola podpowie Wam gdzie należy udać się podczas pobytu na Zante, wypić najlepszą kawę oraz, by w obiektywie aparatu uchwycić niezapomniane chwile i kolory wyspy! Nieodłącznym atrybutem Oli jest wielka torebka (niczym torebka Mamy Muminka) skrywająca różne sprzęty fotograficzne. Fanka snowboardu i zimowego greckiego szaleństwa!
Petanoi

Kefalonia. Najpiękniejsze plaże.

Petanoi

Kefalonia. Najpiękniejsze plaże.

Kefalonia to przepiękna wyspa: nieziemskie widoki łączące górzysty krajobraz z pięknym lazurowym wybrzeżem są niepowtarzalne! Każde miejsce ma swój wyjątkowy klimat. Najważniejsze jest to, że każdy znajdzie tutaj dla siebie idealną plażę. Kameralna, wąska, szeroka, piaszczysta, kamienista…. Do wyboru do koloru! Szykujcie kremy z filtrem, zabieramy Was na małą podróż po najpiękniejszych plażach Kefalonii – oto one!

1. Xi Beach

Xi Beach to plaża wyjątkowa! Znajduje się ona w południowej części półwyspu Paliki. Słynie z czerwonego piasku, ma około 4 km długości. Jest zaliczana do najpiękniejszych plaż oznaczonych Niebieską Flagą. Ten niecodzienny lekko pomarańczowy kolor piasku daje super efekt! Płytka woda jest idealna jest dla najmłodszych turystów – raj dla dzieci! Plaża jest zagospodarowana, w sezonie są tutaj leżaki, parasole i działający bar z przekąskami. Można tu dotrzeć samochodem lub autobusem miejskim odjeżdżającym z Lixouri lub Argostoli.

Xi Beach, Kefalonia

2. Petani (Petanoi)

Ta rajska plaża znajduje się na półwyspie Paliki, niedaleko miasteczka Lixouri. Położona w przepięknym otoczeniu klifowego zbocza. Porównywana jest z jej mniejszą wersją, bardziej znaną – Myrtos. Petani jest jednak większa, w niektórych miejscach jest szeroka na około 50 metrów. Wyjątkowe kolory można uchwycić pod koniec dnia, kiedy słońce ukazuje bajeczne kolory krystalicznie czystej wody 😊 Na plaży znajdziemy kamyki i żwirek, warto więc zabrać sandały, klapki lub buty do wody. 

3. Platis i Makris Gialos

To dwie sąsiadujące ze sobą piaszczyste plaże. „Platis” po grecku oznacza „szeroki” a „makris” – „długi” i tak też w skrócie można je opisać 😊 Te dwie plaże, oddzielone skalistym cypelkiem, są uwielbiane przez turystów w sezonie wakacyjnym. Dobrze zagospodarowana w sezpnie: bary z leżakami, tawerny, sporty wodne. Plaża z łagodnym zejściem do morza, otoczona jest drzewami sosnowymi,. Znajduje się blisko stolicy Kefaloni, Argostoli. Można tam dojechać samochodem (około 10-15 minut jazdy). 

Platis i Makris Gialos, Kefalonia

4. Platia Ammos

Gwiazda obiektywów! Przepiękny punkt widokowy umożliwia uchwycenie jej naturalnego piękna! Platia Ammos zaliczana jest do znanych ale stosunkowo rzadko odwiedzanych wśród plaż kefalońskich, ze względu na dojazd oraz trudne i często zablokowane zejście. Na plaży znajdziemy spokój i jej naturalny wdzięk, nie ma tam leżaków ani barów. Znajduje się ona na Półwyspie Palik, około 20 kilometrów od Argostolii. Najłatwiej podjechać tam wynajętym samochodem. Kiedyś zejście na plażę było możliwe tylko od strony morza, natomiast teraz, koniecznie należy zabrać wygodne buty, bo czekać będzie na Ciebie spacer po prawie 300 schodkach w dół (a potem w górę 😉 ) Woda przy plaży jest dosyć głęboka- warto o tym pamiętać!

Platia Ammos, Kefalonia

5. Myrtos Beach

To jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych plaż na całym świecie! Wielokrotnie nagradzana w wielu rankingach. Sceneria tutaj jest wyjątkowa: biała piaszczysto-kamienista plaża, u brzegów której rozbijają się turkusowo-szmaragdowe fale, a wszystko to otoczone wysokimi stromymi klifami porośniętymi bujną roślinnością. W wakacje znajdziemy tam leżaki oraz parasole a także beach bar oferujący napoje. Myrtos to idealne miejsce na romantyczny zachód słońca. Tuż nad plażą znajduje się parking dla samochodów oraz autobusów. Zjazd jest bardzo kręty dlatego zalecana jest duża ostrożność, zwłaszcza w szczycie sezonu.

Warto zatrzymać się także na punktach widokowych od wschodniej i zachodniej strony – widoki boskie!

6. Vouti Beach

Mała kameralna plaża na północy Kefalonii. Wyróżnia ją obecność wielokolorowej roślinności: soczysta zieleń, różowe kwiaty oraz turkusowa woda to połączenie istnie magiczne! W sezonie wakacyjnym może być zatłoczona, ale pod koniec Lata znajdziemy już na niej blogi spokój i idealne warunki do relaksu.

Vouti Beach, Kefalonia

7. Kato Lagadi Beach

To niewielka, bardzo kameralna i trudno dostępna plaża, na wschodniej części Kefalonii niedaleko Poros. Skaliste wybrzeże i groty w jej okolicy to raj dla osób lubiących pływać i nurkować. To kamienista plaża dla osób lubiących ciszę i spokój. Zdecydowanie przydadzą się buty do wody 😊 Przed słońcem można się ukryć w cieniu skalnych konstrukcji, które zapewniają naturalne schronienie w sezonie. Około kilometr od tej plaży, znajduje się Limenia, malutka miejscowość z tawernami, gdzie warto wybrać na obiad po plażowaniu. 

Kato Lagadi Beach, Kefalonia

8. Antisamos

Dała się poznać szerszej publiczności w 2000 roku, kiedy to zagrała jedną z głównych ról w hollywoodzkiej produkcji pt. „Kapitan Corelli” z Nicolasem Cage i Penelope Cruz. Od tego czasu zyskała wielu wiernych fanów na całym świecie! Piękną kamienistą plażę zalewa morska woda we wszystkich odcieniach błękitu, a soczysto-zielona roślinność sięga prawie do morza. W sezonie działa tu kilka beach barów, które udostępniają leżaki i parasole.

Antisamos, Kefalonia

9. Foki Beach

Kameralna i bardzo urokliwa plaża na północy wyspy, niedaleko Fiskardo. Cumujące w zatoce żaglówki w połączeniu ze szmaragdowym morzem zapierają dech w piersi! Mała plaża pozwala na relaks w otoczeniu natury! Niedaleko znajduje się mała tawerna. Dojazd z Fiskardo z samochodem zajmuje około 30 minut, trasę można także pokonać pieszo. 
Ciekawostka: nazwa „foki” w języku greckim oznacza… fokę 😉

Foki Beach, Kefalonia

10. Katelios

To mała ale przyjemna plaża na południu wyspy. W okolicy znajduje się kilka popularnych obiektów hotelowych. Plaża posiada odpowiednie warunki na wypoczynek dla rodzin z dziećmi, nie jest zbyt zatłoczona, są leżaki oraz parasole. Przy głównej drodze „deptaku” wzdłuż plaży jest kilka kawiarni i tawern, gdzie można odpocząć od plaży.

Katelios

Sprawdź ofertę oddziału Kefalonia Magic Tours! 
Więcej informacji: 
www.kefaloniamagictours.pl

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Emilia

Emilia

Jej przygoda z Grecją rozpoczęła się już na studiach. Zakochana w tym kraju po uszy, rzuciła wszystko i przeprowadziła się do Hellady, którą codziennie odkrywa na nowo. Niepoprawna marzycielka, szukająca idealnego domku na plaży z palmą w ogródku!

Dlaczego warto odwiedzić Ateny w zimie?

Dlaczego warto odwiedzić Ateny w zimie?

Szukacie pomysłu na mały weekendowy lub kilkudniowy wypad poza granice Polski? Dlaczego powinieneś wybrać właśnie Ateny? Oto kilka powodów, które Cię przekonają i zaczniesz szukać biletu do stolicy Grecji już teraz!

1. Wygodne połączenia z Polski do Aten!

Żeby dostać się z Polski do Aten w okresie zimowym masz do wyboru kilka lotnisk w Polsce: Warszawa Modlin i Warszawa Okęcie, Katowice, Kraków. Ostatnio co raz więcej turystów Polski przylatuje także do Grecji z lotniska niemieckiego – Berlin oferuje kilka ciekawych połączeń do Aten. Sprawdźcie strony internetowe popularnych przewoźników: RyanAir, WizzAir lub greckie linie Aegaean Airlines. Czasami można zarezerwować bilety w naprawdę w atrakcyjnej cenie!

2. Tańsze bilety na stanowiska archeologiczne!

W okresie od listopada do marca wszystkie wstępy na stanowiska archeologiczne są o POŁOWĘ tańsze! Wyobraźcie sobie, że nie musicie płacić na wstęp na Akropol 20 euro, ale tylko 10 euro. Super okazja, by dodatkowo zwiedzić wszystkie dostępne atrakcje w niższej cenie! Co więcej, w pierwsze niedziele każdego miesiąca, wejście na Akropol i pozostałe stanowiska archeologiczne są za darmo (tylko w okresie od listopada do marca).

3. Sympatyczna pogoda i temperatury!

Pogoda dopisuje przez większość czasu! Zima ateńska przypomina naszą polską, złotą ciepłą jesień! Co prawda, zawsze przyda się cieplejsza kurtka, wygodne buty oraz parasol (bardziej na odgonienie deszczu niż dla ochrony przed nim) , by śmiało korzystać z uroków Aten o każdej porze dnia i nocy! 

Okres powakacyjny (Październik – Maj) to idealne miesiące, które pozwolą nam uniknąć wysokich upałów! Na przełomie grudnia/stycznia panują trochę niższe temperatury (ok. 10-15 stopni w dzień) ale temperatury odczuwalne są wciąż sympatyczniejsze niż w Polsce w zimie! Im bliżej Marca/Kwietnia, tym pogoda jest co raz cieplejsza i sprzyja nawet kąpielom w morzu i rejsom po basenie Zatoki Sarońskiej.

4. Wycieczki z Magic Tours!

Wycieczki organizowane są cały rok! Nasi przewodnicy pokażą Ci Ateny szlakiem Starożytnym, Nowożytnym lub zabiorą cię poza miasto w kierunku Peloponezu! Chcesz zobaczyć więcej lub zmodyfikować program? Napisz do nas na ateny@magictours.pl a my wybierzemy lub stworzymy dla ciebie idealny program szyty na miarę twoich potrzeb!

5. Ateny dla każdego!

Ateny są idealne zarówno dla rodzin, par  oraz singli – jeśli zastanawiasz się, czy to dobry pomysł, by do Aten jechać z najmłodszymi (maluchami lub starszymi dziećmi), wielu rodziców daje sobie radę podczas spacerów po mieście! Ułatwiona komunikacja i miejsca przyjazne najmłodszym, pozwalają na sprawne poruszanie się i korzystanie z dostępnych atrakcji. Ateny to super propozycja dla par, rodzin z dziećmi, idealny pomysł na prezent na wyjazd z ukochaną Mamą lub Babcią lub nawet na podróż samotnie (Ateny to centrum kulturowe i miejsce spotkań ludzi z całego świata!)

6. Magiczne widoki!

Tylko spójrzcie! Jeśli te zdjęcia nie sprawią, że zaczniesz szukać biletów do Aten, to już sami nie wiemy…. Czekamy na Ciebie! 😉

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Emilia

Emilia

Jej przygoda z Grecją rozpoczęła się już na studiach. Zakochana w tym kraju po uszy, rzuciła wszystko i przeprowadziła się do Hellady, którą codziennie odkrywa na nowo. Niepoprawna marzycielka, szukająca idealnego domku na plaży z palmą w ogródku!

Top 5 miejsc z Instagrama w Atenach!

Top 5 miejsc z Instagrama w Atenach!

Wybierasz się do Aten na city-break? To idealne miejsce na aktywny odpoczynek i przywiezienie wielu przepięknych wspomnień i pamiątek! Sprawdź, które miejsca warto odwiedzić, by móc pochwalić się zdjęciami na Instagramie! 

1. Rooftop - kawiarnia z widokiem

Kawiarni z tarasem na dachu nie brakuje w Atenach! Najwięcej znajdziemy ich przy placu Monastiraki: A for Athens, MS, 360 lub kilka kroków dalej Anglais Athens. Każdy z nich, mimo, że znajdują się obok siebie, ma inny klimat i… inną perspektywę na majestatyczny Akropol. To zdecydowanie Top 1 na zdjęcie z widokiem. To także ulubione miejsce spotkań Greków, którzy chcą się “pokazać’.

2. Anafiotika

To małe Cyklady w centrum Aten. Nazwa dzielnicy Anafiotika pochodzi od od cykladzkiej wyspy Anafi – to właśnie jej mieszkańcy zbudowali tę cześć Aten. Niecodzienne kolory, wielkie donice w niebieskich lub wyrazistych czerwonych barwach to idealne zestawienie do instagramowych modowych ujęć lub dla miłośników greckiej (i nie tylko) architektury. To miejsce, które musisz odwiedzić!

3. Psiri

To modna dzielnica, w której znajduje się mnóstwo małych knajpek i barów. Zazwyczaj jest też klimatycznie oświetlona wieloma lampkami, lampionami i świeczkami. Tutaj warto wybrać się na kawę lub kolorowego drinka. Koniecznie wypróbuj tryb nocny w aparacie – można stworzyć cuda. Polecamy zaglądnąć do Little Kook na słodkie barokowe ujęcia!

4. Akropol i panorama miasta

Byc w Atenach i nie mieć zdjęcia z Akropolem? No nie! Jedynym wyzwaniem będzie uchwycenie słynnego Partenonu bez tłumu turystów – polecamy wybranie się do Aten poza sezonem wakacyjnym – jest szansa na mniej zatłoczony Akropol (Sprawdź, dlaczego warto odwiedzić Ateny w zimie: przeczytaj!). Wyjątkowym miejscem jest Wzgórze Aresa, skąd mamy widok na wzgórze Akropolu oraz Likavitos, a także przepiękną panoramę miasta! Niezły widok.

5. Ogrody Narodowe i aleja palmowa

Kto nie uwielbia palm? Kojarzą się nam z wakacjami i latem. O każdej porze roku możemy udać się do Narodowych Ogrodów, sąsiadujących z Parlamentem przy placu Syntagma. Ateńska aleja palmowa przypomina mini wersję Sunset Boulevard w Los Angeles. Super miejscówka na fotki modowe lub wakacyjne, niezależnie od pory dnia! 

Macie zdjęcie z tych miejsc? Polecacie jeszcze inne miejsca must-see, które warto dołączyć do listy? Pokażcie wasze fotki z pobytu w Atenach 😉
Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Emilia

Emilia

Jej przygoda z Grecją rozpoczęła się już na studiach. Zakochana w tym kraju po uszy, rzuciła wszystko i przeprowadziła się do Hellady, którą codziennie odkrywa na nowo. Niepoprawna marzycielka, szukająca idealnego domku na plaży z palmą w ogródku!

Top 5 miejsc z Instagrama na Zakynthos!

Top 5 miejsc z Instagrama na Zakynthos!

Podczas wakacji robimy mnóstwo zdjęć, a wybieramy zaledwie kilka z nich, które potem umieszczamy do social mediów. Na Zakynthos istnieje wiele miejsc, które są odwiedzane przez setki a nawet tysiące turystów miesięcznie, a niektórzy z nich przyjeżdżają tylko po to, by zrobić sobie wymarzone zdjęcie w wyjątkowym miejscu! Poniżej przedstawiamy 5 Instagramowych miejsc, które według nas powinny znaleźć się na Waszej liście!

@ Karolina Pyza

1. Navagio – Shipwreck View

Bez wątpienia numer jeden – to miejsce, które zapewne skłoniło niejednego z Was do wyboru Zakynthos na wakacje! Zaryzykujemy ze stwierdzeniem, że zdjęcie z Zatoką Wraku to marzenie każdego podróżnika! Na punkt widokowy warto wybrać się o odpowiedniej porze, najlepiej wtedy kiedy słońce jest wysoko lub w godzinach popołudniowych (między 12:00 a 16:00), bo wtedy promienie słoneczne szczególnie podkreślają niesamowity kolor wody. Naszym ulubionym momentem jest czas kiedy, w Zatoce jest duża fala i żadne statki i łodzie nie pływają – widok jest nieziemski: niepowtarzalne kolory i pusta plaża!

@ Sebastian Chłodnicki

2. Cameo – wyspa ślubów

Słynny drewniany mostek to już miejsce legendarne. To tutaj wiele par decyduje powiedzieć sobie “Tak”! Będąc w tym miejscu, warto zrobić zdjęcie typu „Follow me to” – to idealna fotka dla zakochanych par. Przepiękne zdjęcia wychodzą także z perspektywy malutkiej plaży z drugiej strony wyspy, a w tle powiewające na wietrze białe prześcieradła. Wakacyjne miejsce, w którym każdy poczuje się jak w raju!

@ Sofia

3. Mizithres

Widok na dwie majestatyczne skały Mizithres można śmiało nazwać godnym następcą Zatoki Wraku! Na mini sesje zdjęciową połączoną z lunchem lub popołudniową kawą warto wybrać się do lokalnej tawerny. Tam, specjalny balkonik widokowy pozwala na zrobienie przepięknych portretów na tle słynnych skał. To też idealne miejsce na food photos (#yummy) lub modowe ujęcia. Koło tego krajobrazu nie da się przejść obojętnie!

@ ZMT

4. Keri Caves

Karaibskie kolory morza, piękne klifowe wybrzeże, mała łódka motorowa, okulary przeciwsłoneczne, kapelusz, kostium kąpielowy – i mamy to! W tym miejscu każde zdjęcie wyjdzie idealne! 

@ Emilia

5. Plakaki Rocks

Plakaki to miejsce trudno dostępne, ale jeśli masz odrobinę czasu i jesteś zmotoryzowany, warto udać się w to magiczne miejsce. Zejście w dół jest dosyć wymagające ale zdecydowanie warto! Na dole czeka Cię nieziemski widok a ukryta za skałą zatoczka to wprost idealna sceneria to zdjęć na tle turkusowej wody i otaczających się klifowych ścian! 

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Emilia

Emilia

Jej przygoda z Grecją rozpoczęła się już na studiach. Zakochana w tym kraju po uszy, rzuciła wszystko i przeprowadziła się do Hellady, którą codziennie odkrywa na nowo. Niepoprawna marzycielka, szukająca idealnego domku na plaży z palmą w ogródku!

Zima w Grecji. Ferie zimowe w Kalavrita!

Zima w Grecji. Ferie zimowe w Kalavrita!

Z czym się Wam kojarzy Grecja? Słońce, plaża, ciepłe morze, relaks pod palmami – no raczej! Jednym słowem WAKACJE! W rajskim stylu 😊 A myśleliście kiedyś, żeby pojechać do Grecji na… narty? Wiemy… ciężko połączyć nawet w wyobraźni te dwa tematy – śnieg i minusowe temperatury w Grecji? Niemożliwe? A jednak! Od niedawna eksplorujemy greckie nartostrady i opowiemy Wam o jednym z naszych ostatnich wypadów i ulubionych ośrodków zimowych w Grecji!

Północny Peloponez. Zimowy raj!

Kalavrita to wspaniałe, istnie magiczne miejsce w północnej części półwyspu Peloponeskiego, w rejonie Araxos. To jedno z najbardziej popularnych ośrodków zimowych w tej części Grecji. Miejscowość Kalavrita znana jest również z wąskotorowej kolejki, która pozwoli zobaczyć najpiękniejsze zakątki regionu (kiedyś opowiemy Wam więcej – na pewno jeszcze tutaj wrócimy!).

Spacerując po miasteczku Kalavrita w tle rozpościera się widok m.in. na górę Chelmos (2341m n.p.m.) i to właśnie na zboczach góry Chelmos, której nazwa oznacza zaśnieżoną górę, wybudowano centrum narciarskie Ski Resort Kalavrita. Ośrodek został założony w 1988 roku co zapoczątkowało rozwój turystyki w tym regionie. Aktualnie co roku zimą przyjeżdża tutaj ponad 100 tysięcy ludzi – młodzi Grecy, rodziny ale także turyści zza granicy!

Ski Resort dysponuje 12 trasami o łącznej długości 20 km i 7 wyciągami narciarskimi (dwakrzesełkowe – trzy i dwuosobowe oraz 5 orczyków – w tym też podwójne). Znajdziemy tu stoki zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych narciarzy. Są trasy niebieskie, czerwone oraz te dla najbardziej zaawansowanych – czarne (oczywiście dla tych którzy są fanami tzw. Freeride’u też coś się znajdzie 😊).
Osoby które chcą potrenować swoje narciarskie lub snowboardowe rewolucje jest również dostępny snowpark, a jeżeli chcecie porzucić narciarstwo można nauczyć się jeździć na snobwbike’ach czyli dosłownie tłumacząc śnieżnych rowerach – wszystko pod okiem wykwalifikowanych instruktorów
z Altitude Snowsports, którzy są również wpisani do Europejskiej Federacji Skibike.

Czy zawsze są dobre warunki do jazdy?

W kwestii samych stoków jakie oferuje ośrodek niestety trzeba się zdać na łaskę… pogody. Stoki nie są sztucznie dośnieżane, ale zazwyczaj w okresie od grudnia do końca lutego nie jest to konieczne. Stoki są oczywiście ratrakowane. Będąc na stoku narciarskim w Kalavrita pamiętajcie o szczególnej ostrożności. Brak znaków informujących o możliwych ratrakach na trasie oraz ratraki jeżdżące w tym samym czasie co narciarze, potrafią być… zaskakujące. Co prawda nie kursują one bardzo często i dają znaki dźwiękowe oraz świetlne, ale mamy nadzieję, że z czasem to ulegnie zmianie i stok będzie wyłączany z użytkowania kiedy potężne maszyny wyrównują muldy śnieżne.

Nie tylko narty i snowboard!

Moc atrakcji znajda tu również fani zmotoryzowanych sportów zimowych! Snow mobile, czyli nic innego jak skutery śnieżne, są dostępne na stoku. Będąc w Centrum Narciarskim można zobaczyć całą flotę dwuosobowych skuterów śnieżnych. Organizowane są nawet skuterowe wycieczki – grupy są kameralne do ok. 10 osób, a trasy zaprojektowane tak aby w ciągu dwóch godzin zobaczyć najlepsze widokowo miejsca, a także pogrillować po środku śnieżnej polany 😊 Instruktorzy zatroszczą się o kameralny BBQ i degustację znanego wszystkim, którzy byli w Grecji… Tsipouro (wg. mnie tsipouro się albo kocha albo nienawidzi – nie ma tu półśrodków 😊). Reasumując, jest to świetna opcja dla par, rodzin czy singli!

Wypożyczalnia sprzętu.

Oczywiście jeżeli nie posiadamy swojego sprzętu narciarskiego czy snowboardowego w samej Kalavricie jak i w ośrodku narciarskim można znaleźć wiele wypożyczalni. Koszt wynajmu sprzętu np. buty, deska/narty + kask to wydatek rzędu 20€/dzień (płacimy za wypożyczenie sprzętu w momencie jego oddania, a na ten czas biorą w zastaw nasz dokument tożsamości dowód/paszport)

Godziny otwarcia.

Niestety stoki nie są oświetlone, dlatego nocna jazda jest niemożliwa, ale od godziny 9:00 do 16:00 można do woli korzystać z uroków góry Chelmos.

Ski passy (karnety) - gdzie kupić i ile kosztują?

Gdzie kupić karnety? Są dwie opcje:

  • mieszkając w Kalavrita na głównym placu miejskim znajduje się punkt sprzedaży Centrum Narciarskiego
  • na stoku przy wyciągach narciarskich

Jak wygląda ski pass?

Karnety pozwalają się nam odrobinę cofnąć w czasie. Dostajemy podwójny drucik i naklejkę (taką jak na walizki na lotnisku) no i… trzeba kleić! Data na karnecie ma być czytelna i widoczna tak, by podczas wejścia na wyciąg pracownik Ski resortu mógł podejść z dziurkaczem i „odhaczyć” nasz karnet jako sprawdzony/potwierdzony/ważny. Ciekawostką jest, że codziennie karnety wydawane są w innych kolorach.

Ceny karnetów uzależnione są od, nazwijmy to, wysokiego i niskiego sezonu. Sezon wysoki zaczyna się zazwyczaj w połowie grudnia i kończy w połowie stycznia, ale nie ma niestety stałych dat – co roku pojawia się „nowy pomysł” na czas trwania takiego sezonu – zgadujemy, że wszystko zależy od warunków pogodowych i ilości białego puchu.
Ceny za karnet w wysokim sezonie to 25€ od osoby dorosłej, a w sezonie niskim to 15€ za cały dzień jazdy. Ceny ulegają zmianie jeżeli wybieramy się na stok po godzinie 13:00 – analogicznie w wysokim sezonie cena spada więc do 18€/osoba dorosła, w sezonie niskim do 10€/osoba dorosła.
Dzieci od 5 do 18 roku życia oraz studenci z ważna legitymacją mają ok. 20% zniżki, a dzieci w wieku 0-5 oraz osoby w wieku 70+ mogą korzystać ze stoków za darmo!
Oczywiście można znaleźć tu również różne kombinacje: karnety sezonowe, roczne, rodzinne (gdzie wszyscy z rodziny muszą się odliczyć u Pani w okienku 😊).

Cenniki są zawsze jasno i klarownie opisane na stronie Kalavrita Ski Resort.

Relaks, wino i muzyka!

Nie wszyscy Grecy zdążyli przekonać się do sportów zimowych. Na stok przyjeżdżają nie tylko fani opisanych powyżej sportów zimowych, ale i osoby które po prostu chcą się pobawić w śniegu, lepić bałwany, jeździć na sankach albo po prostu napić się grzanego wina na leżaku w zimowej scenerii. Przyjeżdżają tutaj rodziny i pełne autokary grup zorganizowanych. Goście mają do dyspozycji dwie chaty serwujące kawy, herbaty, gorące czekolady ale i również souvlaki z grilla czy wspomniane grzane wino (oczywiście wino przetestowaliśmy specjalnie dla Was – było przepyszne!).
Jedna z chat jest na dole stacji narciarskiej przy wyciągu i parkingu, druga natomiast w połowie góry – osoby które nie uprawiają narciarstwa mogą wjechać tam wyciągiem krzesełkowym za darmo – jedynie ustawiają się z bocznej kolejce i jeśli miejsce czy natężenie ruchu na wyciągu na to pozwoli mogą śmiało wjechać i tak samo zjechać z powrotem do parkingu. Kiedy do wyciągu czeka wielu turystów oraz narciarzy obsługa stara się wpuszczać wszystkich turami np. 2x krzesełka narciarzy/snowboardzistów, 2x krzesełka osób bez sprzętu itd.

Jak dostać się do Kalavrita Ski Resort?

Jest kilka możliwości. Najłatwiej oczywiście samochodem z Kalavrity – do pokonania jest ok 14 km. Na górze czeka na nas wielki parking przypominający płytę lotniska. Pracownicy ośrodka narciarskiego kierują nadjeżdżającymi autami i wskazują gdzie mamy zostawić swój pojazd aby uniknąć niepotrzebnego chaosu. Parking jest bezpłatny. Akurat nam nie zdarzyło się nigdy, aby droga wjazdowa na górę była ośnieżona ale słyszeliśmy, że warto mieć w razie czego w aucie łańcuchy na koła!

Co ciekawe Ski Resort dysponuje taksówkami o napędzie 4×4, dla zachowania najwyższych norm bezpieczeństwa i komfortu podczas wyjazdu na górę Chelmos 😊 Możemy skorzystać z taksówki niezależnie od tego czy jedziemy ze sprzętem czy bez. Koszt przejazdu to około 15 – 25 euro (w zależności od wielkości samochodu).

Na górę możemy się dostać Ski Busem, który odjeżdża z Kalavrity. Kursuje on dwa razy dziennie. Jeżeli wybieramy się o 8:30 rano wracamy planowanym powrotem o godzinie 16:00 czyli wtedy kiedy stoki są zamykane. Drugi kurs startuje o godzinie 11:00 i wracamy z powrotem o godz. 14:30. Można powiedzieć, że poranny autobus jest dedykowany dla narciarzy, kolejny natomiast dla osób preferujących leżaczek i grzane wino.

Jeżeli ktoś nie jest zmotoryzowany podczas pobytu w Grecji, a marzy o śnieżnej przygodzie – nie ma się o co martwić! Z samych Aten lub Patry jeżdżą również tzw. snow bus – koszt biletu to ok. 15-20€ w jedną stronę.

Ośrodek narciarski oferuje również pakiety „all inclusive” zawierające w swojej cenie transport, nocleg w okolicy oraz karnet – średni koszt takiego pakietu na osobę to ok. 50€.

To co, jesteście gotowi na zimowe szaleństwo w Grecji? Mieliście okazję spędzić kilka zimowych dni poza sezonem? 

Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on twitter
Twitter
Share on whatsapp
WhatsApp
Aleksandra

Aleksandra

Mieszka na Zakynthos od kilku lat. Wyspę zna jak własną kieszeń! Ola podpowie Wam gdzie należy udać się podczas pobytu na Zante, wypić najlepszą kawę oraz, by w obiektywie aparatu uchwycić niezapomniane chwile i kolory wyspy! Nieodłącznym atrybutem Oli jest wielka torebka (niczym torebka Mamy Muminka) skrywająca różne sprzęty fotograficzne. Fanka snowboardu i zimowego greckiego szaleństwa!